|

PRZEDMOWA
do tych, którzy zabierają się do nauki
rachunków.
Nim się zabierzesz do nauki rachunków,
kup sobie da zapisywania cyfr kajet, najlepiej linijowany w
kratkę, i ołówek, albo pióro i atrament. W każdej kratce
pisz zawsze tylko jedną cyfrę.
Wszystkie rachunki, które ci w książce
podaję, przepisuj uważnie po kilka razy, żebyś lepiej zapamiętał,
w jaki sposób się robią.
Pamiętaj, abyś naraz nie uczył się
zawiele. Najlepiej tyle, ile jest podane w jednym rozdziale! Dopóki
się doskonale nie nauczysz jednego rozdziału, do drugiego się
nie zabieraj. Lepiej jest nauczyć się dobrze paru rozdziałów,
niż przeczytać prędko całą książeczkę, a nic z niej w głowie
nie zatrzymać.
Część pierwsza.
Czytanie i pisanie liczb.
Rozdział pierwszy.
Zdarzało ci się zapewne bardzo często
rachować to snopy na polu, to sążnie wyrąbane w lesie, to
wreszcie pieniądze, albo jakie inne rzeczy. Prawda, że rachowałeś
tak: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem,
osiem, dziewięć, dziesięć i tak dalej. Jeżeli dla pamięci
chciałeś oto sobie zapisać, wtedy na pręcie nożykiem, albo
też kredą na ścianie, robiłeś kreski.
Gdyś takich kresek naznaczył dziewięć,
- to każdą dziesiątą robiłeś dłuższą, albo też zamiast
kreski znaczyłeś krzyżyk; a to dlatego, abyś, rzuciwszy
tylko okiem, od.-razu widział, że, ile jest dłuższych kresek
albo krzyżyków, tyle w twym rachunku jest dziesiątków. Nie
zawsze to jednak wygodnie takim sposobem rachunki zapisywać! Otóż
dobrzy ludzie, dlatego, aby ułatwić zapisywanie rozmaitych
rachunków, wymyślili dziesięć znaków, za pomocą których
można każdy rachunek zapisać. Te znaki są następujące:
l znaczy jeden; 2 znaczy dwa; 3 znaczy trzy; 4-cztery;
5-pięć; 6-sześć; 7- siedem; 8-osiem;
9-dziewięć. Dziesiąty znak pisze się tak: 0 i
nazywa się zero; kiedy się używa, dowiesz się później.
Otóż znaki te: l, 2, 3, 4, 5, 6,
T, 8, 9, 0, nazywają się cyframi; a to, co cyframi
można napisać, nazywa się liczbą. Znaki te trzeba
sobie kilkanaście razy przepisać, aby się dobrze w pamięć
wbiły; dopóki ich pisać nie nauczysz się i dobrze nie zapamiętasz,
nie masz po co dalej, czytać tej książeczki, będzie to czas
stracony. Nauczywszy się zaś czytać te dziesięć znaków i
przeczytawszy uważnie to, co dalej powiem, będziesz mógł
potem każdą największa liczbę napisać.
Rozdział drugi.
Jeżeliś się już dobrze nauczył,
co każda cyfra oznacza, to możesz sobie dla pamięci taki
naprzykład rachunek napisać: Na jarmarku kupiłeś: cztery
sierpy, dwie kosy, trzy garnki i dziewięć
funtów soli. Oczywiście zapiszesz tak:
|
Sierpów |
|
|
4 |
|
|
Kosy |
|
|
2 |
|
|
Garnków |
|
|
3 |
|
|
Soli |
|
|
9 funtów |
Przypuśćmy teraz, że masz dwie
krowy, pięć owiec i jednego konia. Zapisz to sobie cyframi.
Rozumie się napiszesz tak:
Teraz, dla wprawy w pisanin liczb i
ich czytaniu, będziesz przerabiał sobie zadania. Gdy
przeczytasz albo napiszesz liczbę, podaną w zadaniu, wtedy
patrz w odpowiedziach na końcu książki, czyś dobrze zrobił
zadanie. Odpowiedzi są wypisane w tym samym porządku, co i
zadania. Gdy więc zechcesz się przekonać, czyś naprzykład
pierwsze zadanie dobrze zrobił, poszukaj na końcu książki: odpowiedź
pierwszą; gdy się zechcesz przekonać, czyś dobrze zrobił
zadanie dziesiąte, poszukaj na końcu książki odpowiedź
dziesiątą. Tak samo i z innemi zadaniami.
Rozdział trzeci.
Gdy, rachując, mówisz jeden,
to masz na myśli.tylko jedna jakąś rzecz, naprzykład: jeden
snop, jedną bronę, jedno jaje, jeden plag i tam dalej,-czyli
masz na myśli jedną jednostkę.
Gdy mówisz dwa, to masz na myśli
jakieś dwie rzeczy, naprzykład: dwa snopy, dwie brony, dwa
jaja, słowem dwie pojedyncze, a takie same rzeczy - dwie
jednostki, bo dwa z dwóch jednakowych jednostek się składa.
Trzy mówisz wtedy, gdy masz na
myśli trzy jednakowe rzeczy, naprzykład trzy konie - trzy
jednostki. Liczba trzy z trzech jednakowych jednostek się
składa.
Cztery składa się z czterech
jednostek; pięć - z pięciu jednostek; sześć -- z sześciu
jednostek; siedem - z siedmiu jednostek; osiem - z ośmiu
jednostek; dziewięć - z dziewięciu jednostek.
Otóż dziewięć cyfr:
1,2,3,4,5,6,7,8,9 oznaczają każda liczbę, składającą się
z pojedynczych jednostek, i takie liczby nazywają się jednościami.
Rozdział czwarty.
A teraz powróćmy do rachowania
snopów. Narachowaliśmy dopiero dziewięć, a na polu jest ich
jeszcze bardzo dużo. Rachujmy więc dalej. Po dziewięciu
będziesz rachował dziesięć. No, a napisz-że sobie tę liczbę...
Prawda, nie wiesz jak? -Oto, chcąc napisać dziesięć
czyli jeden dziesiątek, trzeba najpierw napisać l
(jedynkę), a za jedynką kółko, ot tak: 10. Wiesz już,
że to kółko - ten znak nazywa się zero. Gdy to zero
postawisz za jedynką, to znaczy, żeś napisał dziesięć,
czyli jeden dziesiątek.
Gdy zero postawisz za 2 (dwójka), to
znaczy, żeś napisał dwa dziesiątki, czyli dwadzieścia:
20.
Trzydzieści-to jest trzy dziesiątki,
trzeba pisać tak: 30. Czterdzieści czyli cztery dziesiątki-40.-Pięćdziesiąt
czyli pięć dziesiątków-50. Sześćdziesiąt czyli sześć
dziesiątków pisze się tak: 60. Siedemdziesiąt czyli
siedem dziesiątków tak: 70.-Osiemdziesiąt czyli osiem
dziesiątków tak: 80.-Dziewięćdziesiąt czyli dziewięć
dziesiątków tak: 90.
Teraz już wiesz, że proste jedności
trzeba pisać tak: l, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9,-dziesiątki zaś
tak: 10, 20, 30, 40,50, 60, 70, 80,90.
W pierwszym rzędzie masz: jeden,
dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć;
w drugim zaś rzędzie masz: dziesięć, dwadzieścia,
trzydzieści, czterdzieści, pięćdziesiąt, sześćdziesiąt,
siedemdziesiąt, osiemdziesiąt, dziewięćdziesiąt. Jedności
piszą się tylko jednym znakiem, jedną cyfrą, dziesiątki zaś
dwoma znakami.
Rozdział piąty.
Więc wiesz już teraz, jak napisać
same jedności i same dziesiątki. Nie zawsze jednak z rachunku
wypadają takie liczby, któreby się z samych jedności, lub z
samych dziesiątków składały. Gdy już narachujesz dziesięć
snopów, nie będziesz przecie liczy ł odrazu dwadzieścia,
trzydzieści, czterdzieści i tak dalej,-lecz mówisz: jedenaście,
dwanaście, trzynaście, czternaście, piętnaście, szesnaście,
siedemnaście, osiemnaście, dziewiętnaście. Masz tu więc
liczby, które się składają z jednego dziesiątka i z jedności.
Naprzykład: jedenaście znaczy to
samo, co dziesięć i jeden. Dwanaście to samo, co dziesięć i
dwa. Trzynaście to samo, co dziesięć i trzy. Czternaście to
samo, co dziesięć i cztery. Piętnaście-co dziesięć i pięć.
Szesnaście - co dziesięć i sześć. Siedemnaście - co dziesięć
i siedem. Osiemnaście - co dziesięć i osiem. Dziewiętnaście-co
dziesięć i dziewięć.
Otóż te liczby trzeba tak pisać:
Jedenaście 11, dwanaście 12, trzynaście 13,
czternaście 14, piętnaście 15, szesnaście 16,
siedemnaście 17, osiemnaście 18, dziewiętnaście
19.
cdn...(?)
Fragment z "Nauki rachunków dla samouków"
Stafana Różańskiego; Skład główny w "KSIĘGARNI
POLSKIEJ" w Warszawie, Warecka 14. 1904r.
|